Edytorial

Wit Pasierbek

Abstrakt


poprzednie dwa numery „Horyzontów Wychowania” poświęciliśmy sprawom ducha, i to zarówno owego ludzkiego, czasowego, historycznego, kosmicznego, jak i Świętego. Obecnie chcemy się zająć cielesnością człowieka, a konkretnie jego ciałem i całą sferą materialną. Pytanie o ludzkie ciało, o jego godność, przeznaczenie, rolę w podmiotowości człowieka przewija się od początku istnienia ludzkiego życia. Różnych też odpowiedzi udzielano: od szacunku dla ludzkiego ciała, po jego deprecjację czy pogardę. Czym w takim wypadku jest „moje ciało”? Stary Testament, czyli wieki przed naszą erą, podkreśla, że człowiek jest jednością duszy, ducha i ciała, i ciało postrzegane jest jako zasadniczy komponent ludzkiej natury z szacunkiem jemu należnym. Tę spuściznę przejęło chrześcijaństwo, które jeszcze mocniej akcentuję ową jedność i poszanowanie dla ludzkiego ciała dzięki wcieleniu Syna Bożego i Jego zmartwychwstaniu. Tymczasem starożytna kultura grecka mówi o dwoistości w naturze i rozdzieleniu duszy od ciała. Platon uważał, że ciało jest więzieniem dla duszy i człowiek ma czym prędzej starać się uwolnić od tej opresji

Pełny tekst:

PDF

Refbacks

  • There are currently no refbacks.